Book
Open
Write

Past..
2007|| III


Links
Oni
Ewelina
Kinga


Lay byOsuwari
blog.pl

>>Zakłopotanie<<
Sama już nie wiem czy to wszysko ma sens... Ciągle jest tak samo.... Raz byliśmy na spacerze, na którym on poszedł sobie do domu... :/ Wogóle podoba mi się mój Były... Nawet mu to powiedziałam, ale niestety nie dostałam odpowiedzi na którą czekałam... Wysłał po prostu buźke i tyle // Z resztą co ja robię ? Mam chłopaka,a innemu mówię, że mi sie podoba.. To jest chore :/ Musze się zdecydować i wbyrać tego, którego naprawdę kocham... Lecz chyba nie umiem.. Zalezy mi i na tym i na tym... Gubię się w tym wszystkim... Chyba lepiej było jednak nie mieć chlopaka... :(
by Doma^^ 2007-05-04 18:54:25
skomentuj (1)
>>On<<
Znowu jestem w identycznej sytuacji jak kiedyś... Wogóle z nim nie gadam... To można nazwać.."miłością internetową"... Musze chyba o tym z nim pogadać.... Ale jak to nic nie da? To co mam zrobić? Nie chce zrywać... sprawiać mu przykrośc... On chyba naprawdę mnie kocha... Ale w szkole się nie znamy... Zaraz znowu ktoś zacznie gadać, że nie widać, że ze sobą chodzicie itp. ;( Ja chce być z nim.... Chce z nim rozmawiać w szkole! Chce z nim chodzić na spacery... i wogóle... On jednak chyba tego nie chce... Unika spotkań sam na sam... Nie mogę go zrozumieć... Chociaż w sumie ja tez jestem taka... Bo jak go widze, to od razu skręcam, boję się mu spojrzeć w oczy... a marzyłam, że będzie tak fajnie, będziemy ciągle ze sobą gadać i wogóle.... to były jednak tylko marzenia.. ;(
by Doma^^ 2007-04-13 16:36:17
skomentuj (2)
Inna ?
W końcu udało mi się z panem przystojnym ^^ ale czuje, że jakoś nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni... To przykre jak ktoś mi mówi, że do siebie nie pasujemy.. ;( Kiedyś sama powiedziałam to tej osóbce, która mi sie podobała, powiedziałam mu, że nie pasuje do swojej dziewczyny, a on się wkurzył... Zaczełam go dopiero teraz rozumieć, żałuje, że wtedy mu to powiedzialam :( Juz sama nie wiem co o tym mysleć.... Nie chce zrywać, nie chce zdradzać.... Chyba wole już poczekac, aż on ze mną zerwie, jeśli to rzeczywiście nie to....
Ach i jeszcze ten nieszczęsny taniec na balu.... Najchetniej chyba bym nie tańczyła... Bo sama juz nie wiem z kim :(
Czemu to życie jest takie trudne? Czemu nie moge być zwykłą 12-latką? Czemu jestem inna? ;(
by Doma^^ 2007-04-09 18:04:26
skomentuj (2)